Operacja Frankton

30 listopada 1942 roku z Holy Loch w Szkocji wypłynął okręt podwodny HMS „Tuna” (N94) z sześcioma kajakami i 13 komandosami na pokładzie. W którym kierunku się udał i w jakim celu tam popłynął? Wiedziało o tym niewiele osób – tylko ci, którzy byli wtajemniczeni w szczegóły Operacji Frankton.

PEŁNA GOTOWOŚĆ

Sześć kajaków typu Mark II o długości 4.6 metra, zwanych: Catfish, Crayfish, Conger, Cuttlefish, Coalfish i Cachalot to nie jedyne uzbrojenie żołnierzy Royal Marines Boom Patrol Department (RMBPD). Lista wyposażenia była dłuższa m.in. o miny, kompasy, latarki, siatki maskujące, wodoodporne zegarki, granaty ręczne, żywność i wodę na 6 dni, torbę narzędziową, pistolety Colt .45 i noże szturmowe Fairbairn-Sykes. W głowach komandosów był rozrysowany pełen plan działania, w sercach kryła się odwaga, a w duszy nieodparta chęć walki. Krótko mówiąc, pełna gotowość bojowa.

U BRZEGÓW FRANCJI

Ze względu na złą pogodę i przeszkadzające pole minowe początek akcji przesunął się z 6 na 7 grudnia, kiedy to oddział komandosów RMBPD dopłynął okrętem podwodnym HMS „Tuna” (N94) do wybrzeży Francji. Akcja jeszcze dobrze się nie zaczęła, a już pojawiły się pierwsze problemy. Przy wyładowywaniu na powierzchnię kajaków jeden z nich uległ uszkodzeniu (Cachalot) i jego załoga musiała zostać (wraz z trzynastym, rezerwowym komandosem) na pokładzie HMS „Tuna”, uszczuplając tym samym skład grupy sabotażowej. Reszcie udało się bezpiecznie wyjść i w nocy z 7 na 8 grudnia ruszyć ku pobliskiemu ujściu rzeki Gironde, od którego dzieliło ich 16 km. Trudne warunki pogodowe, silny wiatr i fale wysokie na 1.5 metra sprawiły, że do celu nie dotarł Conger oraz Cuttlefish.

ZA LINIĄ WROGA

Wkrótce trzy pozostałe kajaki dotarły do głównego punktu kontrolnego na rzece, gdzie stały trzy niemieckie fregaty. Na szczęście udało się je niepostrzeżenie ominąć, leżąc w kajakach i cicho wiosłując. Później pozostało już tylko dotarcie do umówionych punktów w okolicach St Vivien du Medoc, ukrycie się i przeczekanie dnia, by nocą znów ruszyć do akcji. Jednak żadna z załóg nie wiedziała nic o tragicznym losie dwóch kajaków – Conger i Cuttlefish – które zatonęły na morzu. Co gorsza, komandosi z Coalfish`a nad ranem zostali schwytani przez wrogie jednostki w okolicach latarni morskiej niedaleko Pointe de Grave. Z sześciu kajaków, które pierwotnie miały wziąć udział w akcji, pozostały już tylko dwa.

CICHY ATAK

Przez kolejnych kilka nocy Catfish i Crayfish płynęły wzdłuż rzeki Gironde, by w nocy z 11 na 12 grudnia 1942 roku dotrzeć do portu w Bordeaux. O godzinie 21:00 komandosi zajęli pozycje i ruszyli do ataku – Catfish ruszając ku zachodniej części doków, a Crayfish ku wschodniej. Od razu zaczęto minować stojące tam okręty. Po zachodniej stronie zaminowano 4 okręty, w tym szybką łódź patrolową Sperrbrecher, której załoga omal nie wykryła dywersantów. Gdyby nie skuteczny kamuflaż, zapewne w akcji pozostałby już tylko jeden kajak, który ostatecznie podczepił pięć min pod wielki kontenerowiec, a trzy na okręcie liniowym.

ODWRÓT I UCIECZKA

Po wykonaniu zadania, komandosi w kajakach wycofali się i dość przypadkowo obie załogi spotkały się w okolicach Isle de Caseau. Stamtąd komandosi płynęli razem ku St Genes de Blaye, gdzie kajaki ukryto, a dalsza część ucieczki miała odbyć się drogą lądową – pieszo. Leaver i Mills z Crayfisha po dwóch dniach ucieczki zostali schwytani w Montlieu-la-Garde. Hasler i Sparks z Catfisha dotarli natomiast do miasta Ruffec, gdzie w Hotel de la Toque Blance poprosili o pomoc. Przez następne 6 tygodni żyli w ukryciu m.in. na lokalnych farmach, a następnie drogą przez Pireneje przedostali się do Hiszpanii, skąd mieli już poprzez Gibraltar ruszyć w drogę powrotną do Wielkiej Brytanii.

KONSEKWENCJE

W wyniku Operacji Frankton przeprowadzonej z kilku kajaków obsadzonych przez komandosów, zostało uszkodzonych 5 okrętów. Jak to później określił premier Winston Churchill, wedle jego mniemania akcja ta skróciła wojnę o 6 miesięcy. Co prawda przetrwało ją tylko dwóch ludzi (nie licząc pozostałych na okręcie HMS „Tuna”), ale sukces był niebywały. Nawet mimo kosztów, jakimi było życie 8 ludzi.

W 1955 roku na podstawie tych wydarzeń nakręcono fikcyjny film „Cockleshell Heroes”. W 2002 roku na przestrzeni 160 km otworzono trasę Frankton, która przebiega wzdłuż ścieżki pieszej ucieczki Haslera i Sparksa z Catfisha ku granicy Hiszpanii. Ma to być przypomnieniem ich bohaterskiego czynu i niebywałego wysiłku jakiego dokonali niemal 70 lat temu.

One thought on “Operacja Frankton

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *