„Po.Bojowisko.S.Łów”

Nie potrafię w żargonie Twych słów zrozumieć

tego bociana, co przed kwadrą klekotał, jak

jelenie między sobą. Porożami w rykowisko.

Ucichło.

Sentencje i monologi podległy jurysprudencji

odwiecznego Prawa Natury – milczenie jest

mosiężnym aktem upadłości. Do czasu renowacji.

Unoszą się pyły rumiane od fallusowej

cenzury i knebla (knedla) ust szczenięcych.

Hau hau.

Tu.Jest.Po.Bojowisko.S.Łów. I Jerycho niegdyś

upadło od nadmiaru wietrznych argumentów.

Tomasz Merwiński

(Kwiecień 2006)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *