Jaka lampka zapala ci się jako pierwsza, gdy słyszysz nazwę Lubomierz? Zapewne skojarzenia są związane ze starą polską komedią pt. „Sami swoi”, która z Lubomierzem jest mocno związana… choć w miejscu tym trzeba naprostować, że słynne domy Pawlaka i Kargula nie znajdują się tutaj, lecz w Dobrzykowicach. I to właśnie tam kręcono większość zdjęć do filmu. Lubomierz w tym kontekście pojawia się jednak nie tak zupełnie przypadkowo, bo i w nim kręcono część scen – tym razem tych prezentujących miasteczko z Ziem Odzyskanych, a nie zagrody jednych z najsłynniejszych polskich rodzin kresowiaków. I to w Lubomierzu jest Muzeum Kargula i Pawlaka, to w Lubomierzu odbywa się Ogólnopolski Festiwal Filmów Komediowych, to Lubomierz… może przyciągnąć nawet turystów, którzy filmu nie oglądali, bądź po prostu mają ochotę coś pozwiedzać.
Ja trafiłem do Lubomierza nie przez przypadek, choć też nie z zamiłowania do “Samych swoich” (choć film akurat lubię). Po prostu postanowiłem miasteczko zwiedzić, będąc tu w pobliżu. Całkiem srogą zimą, właściwie tuż przed Sylwestrem… więc oglądałem miasteczko w nieco innej aurze, niż zwykle.


Lubomierz: atrakcje małego miasteczka
Mający niespełna 2 tysiące mieszkańców Lubomierz może pochwalić się czymś innym, niż wielkością. Jest to historia. Bowiem przeszłość Lubomierza sięga mroków średniowiecza, wszak powstał on w XII wieku jako siedziba położona na szlaku handlowym łączącym Zgorzelec z Pragą – stąd też pochodzi charakterystyczny, podłużny kształt rynku otoczonego przez kamienice o niskiej zabudowie. Już w 1291 roku otrzymał on prawa miejskie z rąk księcia Bolka I Surowego, co potwierdzało fakt, że miejscowość ta rozwijała się dzięki swojemu dogodnemu położeniu. Stąd też w tym samym roku miasto zostało otoczone murami, by bronić gromadzone majątki, choć owe mury zostały niestety zniszczone przez Husytów w 1426 roku.


Swoje wzloty i upadki Lubomierz zaliczał również w kolejnych latach – oto bowiem od połowy XVI wieku miasto najpierw rozwijało się, by w następnych dziesięcioleciach podupadać, gdy inne okoliczne większe ośrodki miejskie zaczęły na siebie przejmować ciężar rozwoju gospodarczego. A później upadek ten był wspomagany i przez wojnę trzydziestoletnią i przez wielki pożar z 1802 roku, który strawił znaczną część zabudowań. Paradoksalnie, być może ten długi spadek znaczenia uratował Lubomierz przed obraniem go jako punktu strategicznego podczas II wojny światowej, a więc… przed zniszczeniem. Stąd też po wojnie, gdy miasto znalazło się w granicach Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, było ono zachowane w dobrym stanie, wraz ze średniowiecznym układem urbanistycznym. Dlatego też dziś przyjemnie jest się przejść po rynku Lubomierza i jego okolicach, by nacieszyć oko tym, co pozostawiła po sobie historia.


Oczywiście głównymi zabytkami miasteczka pozostają zwyczajne domy, których mury w większości pamiętają XIX wiek, ale są i takie z XVI wieku. Lecz oprócz domów, mamy tu również ratusz, który przeszedł ostatnią przebudowę w latach 1837-1839, ale wcześniejszy budynek ratusza wybudowano tu już w 1291 roku (acz został zniszczony przez Husytów), a kolejny w 1449 roku (acz uległ zniszczeniu w pożarze miasta z 1640 roku). Tuż obok ratusza znajdziemy zachowane elementy pręgierza miejskiego, fontannę z figurą św. Maternusa, a na tyłach to, co chyba w ostatnich latach najbardziej znane w Lubomierzu: Muzeum Kargula i Pawlaka.


Nieco dalej mamy Kościół Wniebowzięcia NMP i św. Maternusa z elementami pochodzącymi z XVI, XVII i XVIII wieku. A wędrując kawałek na południe znajdziemy neogotycki Kościół poewangelicki z 1852 roku. Z kolei na wschód od rynku znajduje się skromny, niewielki Kościół Krzyża Świętego z 1521 roku, choć z późniejszymi przebudowami w XVIII i XIX wieku. Największe wrażenie robi jednak ten pierwszy, Kościół Wniebowzięcia NMP i św. Maternusa, nie tylko rozmiarem, ale i urodą fasady.

Lubomierz: atrakcje zabawnego miasteczka
Jak wspomniałem wcześniej, Lubomierz zdaje się przyciągać przede wszystkim miłośników komediowego kina. W rynku znajduje się bowiem Muzeum Kargula i Pawlaka, a tuż przed nim znajduje się coś, czym pochwalić się mogą przede wszystkim miejscowości związane właśnie z kinem – Aleja Sław. W Lubomierzu ma ona postać ścianki z nazwiskami gwiazd, które miasteczko odwiedziły. Najbardziej jednak, ów „zabawny” charakter miasteczka przyciąga w wakacje, kiedy to trwa w Lubomierzu Ogólnopolski Festiwal Filmów Komediowych – to on przyciąga zarówno sławy polskiego kina, jak i turystów. A na samym festiwalu można obejrzeć różne produkcje komediowe – zarówno te nowsze, jak i starsze, mające już od dawna status kultowych filmów.


Sylwestrowe atrakcje w Lubomierzu
Jak wspomniałem we wstępie – ja akurat do Lubomierza trafiłem nie latem, nie podczas festiwalu komediowego, lecz w ostatni dzień roku, już po zmroku. Do miasteczka zasypanego śniegiem. I żyjącego zabawą Sylwestrową. Gdy większe polskie ośrodki miejskie odchodzą coraz bardziej od hucznego powitania Nowego Roku poprzez fajerwerki, tutaj nadal jest głośno. Tutaj nadal strzela się petardami, zapala zimne ognie, wystrzeliwuje kolorowe sztuczne ognie w ciemną noc. Owszem, do hałasu wielkich miast nadal sporo brakuje, ale biorąc pod uwagę liczbę mieszkańców, gęstość zaludnienia… w Sylwestra Lubomierz jest głośny. I być może bawi się do białego rana… ale tego już nie wiem, bo opuściłem owe rozbawione miasteczko nim faktycznie zegary wskazały północ. Bo przyjechałem tu przede wszystkim zwiedzać Lubomierz, a nie na jego uliczkach świętować zmianę kalendarza.

Przeczytaj też:
Będąc w okolicy możesz też zajrzeć nad Jezioro Złotnickie, bądź ruszyć na zwiedzanie Lubania.


