Rycerski krajobraz przypięty Trokami

W tafli wody jeziora Galwe odbijają się ceglaste sylwetki wież, bramy i murów, wznoszących się wysoko ku niebieskiej tafli nieba. Przed wiekami odbijały się tutaj również sylwetki ludzkie: te odziane w rycerskie zbroje, kolczugi, brygantyny czy karaceny, ale i bogato zdobione sukmany, surcoty, tuniki i habity. A byli to, różnie: księżne, królowie, rycerze, zakonnicy, kapłani, kupcy oraz zwykli, prości ludzie. Była też sylwetka Władysława Jagiełły, Witolda Kiejstutowicza, a także flamandzkiego podróżnika Guillberta de Lannoy.

Dziś już ich, rzecz jasna, nie ma. Na szczęście pozostały odbijające się w rozświetlonej litewskim słońcem tafli jeziora sylwetki elementów gotyckiej warowni w Trokach.

Historia przytroczona do zamku

Co ciekawe, choć zamek ten pamięta czasy przesławnej bitwy pod Grunwaldem, to właśnie po tym średniowiecznym starciu wojsk twierdza w Trokach zaczęła tracić na swym militarnym znaczeniu, pomimo że w tymże – militarnym celu – właśnie ją postawiono. Paradoksalnie to właśnie wojna, a ponadto wielkie zwycięstwo polskiego króla o litewskich korzeniach, zamiast umocnić zamek… zmiękczyły go. Do tego stopnia, że zaczęto go bogato dekorować wewnątrz i czynić zeń nie linię obrony, a książęcą rezydencję, na której gościły przeróżne zagraniczne persony. Tak oto polityka zaczęła powoli, powoli wsiąkać w mury zamku w Trokach. I tak oto Witold Kiejstutowicz, który kilkanaście lat po grunwaldzkiej wiktorii knuć miał przeciw Królestwu Polskiemu, zmarł w zamku tym w 1430 roku, a 10 lat później zamordowano tu jego brata.

Na późniejszym etapie istnienia zamku, przebudowano go, by nabrał renesansowych rumieńców, a wreszcie by przekształcić go w letnią rezydencję. Co ciekawe, w późniejszym czasie dla odmiany pełnił również funkcję więzienia. Lecz ostatecznie przesiąkł zgnilizną i upadkiem, by dopełnić swego żywota w czasie wojen z Moskwą, kiedy to został zrujnowany.

Powolna odbudowa

W XIX wieku Wincenty Smokowski, profesor malarstwa na Cesarskim Uniwersytecie Wileńskim, podjął się przerysowania odnalezionych w zamku fragmentów malowideł, a następnie Imperialna Komisja Archeologiczna dokonała dokumentacji pozostałości budowli. W 1905 roku za decyzją władz carskich podjęto się też wreszcie częściowej odbudowy zamku. Prace te były kontynuowane po I wojnie światowej, gdy Troki znalazły się w granicach II Rzeczypospolitej Polskiej. Najpierw trudu tego podjął się Stanisław Lorentz, następnie Franciszek Ksawery Piwocki i Witold Kieszkowski herbu Krzywda. Z kolei po II wojnie światowej zamek znalazł się w granicach ZSRR i jego renowacją zajęli się Litwini, którzy odbudowywali twierdzę etapami, aż do 1984 roku. Dziś reprezentuje ona styl gotycki, w kształty którego przywrócono ją według domniemanego stanu z XV wieku.

I choć to “zaledwie” rekonstrukcja to trzeba przyznać szczerze, że prezentuje się ona godnie. Pnąc w górę swe mury i wieże na tle błękitnego nieba i rysując swe lustrzane odbicie na wodach jeziora Galwe.

Zaiste rycerski krajobraz przypięty trokami. Do Troków.

Na pożegnanie

Opuszczając mury zamku jeszcze nie czas na prędkie pożegnanie się z Trokami. Trzeba się bowiem po miejscowości tej przespacerować – już poza liniami obronnymi twierdzy. Choć chwilę, choć kawałek, wzdłuż uliczki pełnej charakterystycznych kolorowych drewnianych domków, postawionych przez ludność pochodzenia karaimskiego. Co ciekawe, wśród nich znajduje się i XVIII-wieczna kienesa, tj. karaimski dom modlitwy. Jeden z niewielu tego typu obiektów na całym świecie i warto o tym pamiętać, pomimo tego, że sama konstrukcja jest dość prosta – nie tylko ze względu na fakt, że powstała na planie kwadratu, ale i skromna elewacja niespecjalnie rzuca się w oczy. Jednakże zarazem w ten oto sposób kienesa nie wyróżniając się specjalnie od innych budowli, świetnie wtapia się w karaimskie otoczenie.

Dopiero po takim spacerze można uznać, że wizyta w Trokach jest pełna. I można wracać na podróżniczy szlak.


Przeczytaj też:

Jeśli interesują Cię zamki, być może w oko wpadną Ci również zamki ze Szlaku Orlich Gniazd w Polsce.

Albo rzuć okiem nieco dalej, ku Turcji, gdzie na wodzie (podobnie jak zamek w Trokach – znajdujący się na wyspie) unosi się zamek Kızkalesi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jeśli chcesz dodać komentarz, wpisz wszystkie cyfry (arabskie, rzymskie lub ilość kropek) widoczne na poniższych grafikach. *