Współpraca reklamowa z Audioteka

Gdy na okładce widzę hasło w stylu: “najpilniej strzeżona tajemnica zimnej wojny”, w mojej głowie odzywa się wewnętrzny głos: “ta, jasne”. Bo ileż tych najpilniejszych tajemnic już przerobiliśmy w literaturze? A tym razem mamy kumulację, bo chodzi o tajemnicę mocno związaną z książkami. I, rzecz jasna, z zimną wojną. Bo nie mogłoby być inaczej z takim tytułem, jak “Klub książki CIA. Najpilniej strzeżona tajemnica zimnej wojny”, za który odpowiada Charlie English.

Charlie English Klub książki CIA - książka o przemycie książek w PRL
„Klub książki CIA” w Audiotece (kliknij, aby przejść do sklepu)

Pomimo mojego wewnętrznego głosu, który niechętnie odczytywał tytuł książki, postanowiłem po nią sięgnąć. Bo cóż mi szkodzi poznać tę jedną z wielu najpilniej strzeżonych tajemnic? Zagłębiłem się w nią i… Nie jestem przekonany, aby faktycznie to był ten najbardziej chroniony sekret CIA. Sądzę, że jednak mogły być pilniejsze, bardziej strategiczne, ważniejsze – aczkolwiek nie twierdzę, że ta nie była solidnie chroniona. Ale bez wątpienia cieszę się, że dzisiaj sekret ten może ujrzeć światło dzienne, bo historia ta okazuje się nader ciekawa. Dotyczy ona w znakomitej części Polski, bo to w niej najwięcej (jak sądzę) działo się pod tym względem – w końcu polskie społeczeństwo należało do najbardziej buntowniczych pod Żelazną Kurtyną, miało w sobie najsilniej zakorzeniony pierwiastek wolności i dążenia do niej, do działania wbrew socjalistycznej władzy. Nic więc dziwnego, że CIA zainteresowane było przemytem zakazanych książek, by w Polakach jeszcze mocniej zaszczepiać, jeszcze mocniej podjudzać, czy rozbudzać ów wrodzony w nich bunt. I wbrew pozorom nie jest to nudna opowieść, w której poznamy jedynie, jakie tytuły, w jakich ilościach trafiały do polskich rąk. To arcyciekawa, momentami pełna akcji opowieść o trasach przerzutu, mniej lub bardziej udanych metodach przemytu, o ludziach, którzy planowali akcje i tych, którzy z narażeniem życia i zdrowia je realizowali. O intrygach SB, o planach CIA, o łapankach ZOMO i sprycie działaczy opozycyjnych. Mimo iż pisał to obcokrajowiec, dzięki tej książce więcej dowiedziałem się o swoim ojczystym kraju, o ludziach, którzy zasłynęli swoimi działaniami kilka dekad temu, o ówczesnym świecie. Choć, oczywiście, nie tylko o Polsce jest ta książka, w końcu mamy tu do czynienia choćby z działaniami amerykańskiego wywiadu.

Mój wewnętrzny głos, po przeczytaniu książki, nadal ma pewne wątpliwości, czy to faktycznie była najpilniej strzeżona tajemnica CIA. Ale nie ma wątpliwości, że ta książka jest ciekawa. Że jest warta przeczytania. I mój wewnętrzny głos ją poleca – nie jest to żadna tajemnica.


Przeczytaj też:

Chcesz więcej przygód z pogranicza działania służb, wojsk, obcych sobie państw? Zatem koniecznie zobacz bunkry w Mamerkach na Mazurach.

Zobacz też pięknie opuszczoną, lecz dziś opuszczoną willę Mussoliniego na Rodos.