„Lustrzanki cyfrowe. Fotografia czarno-biała. Niezbędnik fotografa. 04”

„Niezbędnik fotografa” nie tylko nie był planowanym przeze mnie zakupem, ale też na kilka minut przed zdjęciem tej małej książeczki z półki i wzięciem jej do ręki nie miałem zielonego pojęcia o jej istnieniu. Natknąłem się na nią dość przypadkowo, przy okazji większych zakupów… spożywczych, w dużym markecie. I właściwie od razu wpadła mi ona w oko. Co tu się zresztą dziwić, w końcu niewielka okładka zawierała dobrze kojarzące mi się logo National Geographic, a i sama tematyka książki była dla mnie dość interesująca. Choć fotografem zawodowym nie jestem. A może właśnie dlatego? Bowiem książeczka ta wydała mi się całkiem dobrym pomysłem na poszerzenie mojej podstawowej wiedzy w tej dziedzinie.

Kupiłem ją więc i czym prędzej przeczytałem.

A przeczytałem ją błyskawiczne i wcale nie był to jakiś nie lada wyczyn. Nieco ponad 100 stron kieszonkowego formatu skondensowanej wiedzy to coś, co po prostu w sposób naturalny pochłania się szybko. Tym bardziej, że całość jest napisana prostym, zrozumiałym językiem. I tak też miało to być napisane, wszak rzeczona książeczka jest małym kompendium wiedzy na temat czarno-białej fotografii, którą nie tylko należy błyskawicznie przeczytać, ale i którą można ze sobą nosić – czy to w trakcie podróży, czy nawet wręcz na co dzień. Czy to w kieszeni spodni, czy to w małej kieszonce torby na aparat. Bo w końcu nawet, gdy się już będzie doświadczonym fotografem, nigdy nie jest powiedziane, że wiedza zawarta w książce nie okaże się przydatna, choćby jako przypomnienie o pewnych zasadniczych sprawach, czy jako inspiracja w czasach, gdy popada się w rutynę.

A czego dowiemy się z tej książeczki? Być może rzeczy podstawowych, ale i zarazem kluczowych dla fotografii czarno-białej. Co ważne, porady te są praktyczne i na dodatek zobrazowane odpowiednimi fotografiami, co ułatwia zrozumienie wszelkich omawianych kwestii. Jest to więc, w rzeczy samej – niezbędnik. Bo zarówno zawiera wiedzę niezbędną do robienia dobrych zdjęć czarno-białych, jak i jest niezbędnym elementem wyposażenia fotografa.

Polecam, żałując jednocześnie, że na publikację tą nie natrafiłem wcześniej. Ale na naukę też nigdy nie jest za późno.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jeśli chcesz dodać komentarz, wpisz wszystkie cyfry (arabskie, rzymskie lub ilość kropek) widoczne na poniższych grafikach. *