Na pięknych południowych Morawach, gdzieś pomiędzy urokliwe czeskie miasteczka, wciśnięte jest miasto Břeclav, przez Polaków opisywane jako Brzecław. Leży ono całkiem niedaleko trójstyku Czech, Słowacji i Austrii, a samo w sobie jest całkiem istotnym punktem na kolejowej mapie naszych południowych sąsiadów. I dzięki połączeniu żelaznych kolei z innymi częściami kraju, czy też Europy, Břeclav zdaje się… żyć. Bo sam w sobie nie należy do najurodziwszych miast w okolicy. Raczej niknie w ich cieniu, choć jest od nich wielokrotnie większy. Spróbujmy jednak znaleźć dobre strony, jakimi może się pochwalić Břeclav. Atrakcje tego miasta… albo chociaż cokolwiek, na czym można choć przez chwilę zawiesić oko.

Breclav Czechy południowe (Morawy)
Břeclav to postsocjalistyczne miasteczko, jakich wiele – nie wyróżnia się nadto na tle innych
Pomnik ofiar komunizmu w Brzecławiu
Pomnik ofiar komunizmu

Brzecław, Břeclav, Lundenburg… i kawałek historii

Najpierw jednak owym okiem rzućmy na przeszłość tej części świata. Oto bowiem niektóre wykopaliska wskazują, że osadnictwo miało tutaj miejsce już około 8000–6000 r. p.n.e. Na przestrzeni kolejnych wieków osadnictwo owe ulegało oczywiście przemianom – napływały kolejne ludy i kultury – Celtowie, Słowianie, Germanie… aż powstał gród, którego nazwę dziś wywodzi się od czeskiego księcia Brzetysława I (Břetislav I), a który to w trakcie swego panowania m.in. podbił i splądrował stolicę Polski – Gniezno. Tutaj jednak, na Morawach, władca ten nie tyle niszczył, co budował, bowiem postawić tu miał po roku 1041 zamek graniczny, a który to w późniejszych latach – jak to w historii bywa – przebudowywano. I który wielokrotnie zmieniał właścicieli. Swoją pieczę nad nim miała rozciągać m.in. Konstancja Węgierska, węgierska królewna z dynastii Arpadów, ale i królowa czeska, następnie Ulryk III, książę Karyntii, czy też panowie z Egberga, ​​stara czeska rodzina szlachecka, a wreszcie panowie z Boskovic, znamienity morawski ród szlachecki.

Zamek Breclav, a raczej jego ruina
Zamek Brzecław to… zamierzona ruina

Breclav zamek Brzecław w Czechach

Wkrótce miała przyjść i pora na kolejny znamienity europejski ród. Oto bowiem w 1367 roku margrabia Jan Morawski nadał zamek Brzecław (lub zamek Břeclav, jak kto woli) braciom Hansowi, Hartneidowi i Georgowi von Liechtenstein. W kolejnym stuleciu, a dokładniej 10 marca 1419 roku król Wacław IV (zresztą, zwany Luksemburskim) potwierdził lenno rodziny Liechtensteinów w podziękowaniu za ich pomoc w oswobodzeniu go z niewoli. Można by rzec, że niemiecka nazwa Brzecławia, tj. Lundenburg, najbardziej odpowiadała czasom rządów tego starego austriackiego rodu. Faktem jest jednak, iż nazwa ta pojawiała się już wcześniej, w kontekście Ulryka III, który mianował się “księciem Lundenburga”.

Kładka niedaleko zamku Brzecław

Brzecław. Czechy od brzydszej strony

Nie chciałbym zabrzmieć, że zamierzam jedynie zohydzać Břeclav potencjalnym turystom. Jeśli ktoś zapragnie odwiedzić to miasto to zrobi to i bez oglądania się na moje słowa. Zresztą nie o zniechęcanie tu chodzi, co może raczej o przestrogę. Zwiedzając bowiem inne ładne miejsca na Morawach, czy to stare czeskie miasta, czy wędrując po ładnych szlakach – nie wolno się zapomnieć i oczekiwać, że każda napotkana tu miejscowość będzie miała błyszczącą perełkę do odkrycia. W Brzecławiu tak nie jest, liczba zabytków jest ograniczona, czy wręcz skromna, choć samo miasto może oczywiście stanowić dobrą bazę wypadową do zwiedzania okolicznych atrakcji, innych pobliskich miejscowości, czy nawet do głębszej eksploracji Czech, ale i Słowacji oraz Austrii, którą stąd są w zasięgu ręki. Samo miasto sprawia jednak przede wszystkim wrażenie typowego postsocjalistycznego miasteczka, które borykało się z wieloma trudnościami przeobrażeń ustrojowych. I dziś radzi sobie po swojemu w nowej rzeczywistości.

Dziedziniec zamkowy (Breclav zamek Brzecław, Czechy, Morawy)
Dziedziniec zamku Břeclav odznacza się cechami włoskimi

Arkady w zamku Břeclav (Morawy)

Břeclav. Atrakcje mimo wszystko

Nie jest jednak tak, że w Brzecławiu zupełnie nic nie ma. Bowiem Břeclav atrakcje swoje ma, choć nie są one może liczne, ani spektakularne. Najbardziej przyciągać może zamek Břeclav, choć pamiętać należy, że nie jest to konstrukcja tak stara, jak stara jest opowieść o Brzetysławie I, który miał zbudować tu przygraniczny zamek. Zamek Brzecław to raczej… budowla z XVI wieku, która to w XIX wieku została przekształcona w neogotycką sztuczną ruinę. A “sztuczna ruina” nie jest tu żartem, czy pomyłką, panowała bowiem w XVIII i XIX wieku moda na budowanie na terenie posiadłości szlacheckich budowli, które imitowały fragmenty starożytnych budowli. Podobnie jest i w tym przypadku. Dziś jednak zamek Břeclav nie wygląda imponująco – tzn. owszem, jest to dość spora budowla, ale jednak, jakby nieco zaniedbana. Jakby zamierzona ruina popadła nieco w niezamierzoną… ruinę. A może taki był pierwotny zamiar?

Breclav atrakcje: Synagoga
Synagoga w Brzecławiu – jeden z nielicznych zabytków na terenie miasta
Breclav atrakcje: Dom Liechteinsteinów
Dom Liechtensteinów (Lichtenštejnský dům) – ślad po rodzie, który tu niegdyś rządził
Kościół św. Wacława w Brzecławiu (Břeclav atrakcje)
Kościół św. Wacława nie jest stary, ale wzrok niektórych może przyciągnąć nietypową bryłą

Jakie inne Břeclav atrakcje posiada? W centrum miasta znajduje się m.in. synagoga z 1868 roku, choć przebudowana dwadzieścia lat później, prawdopodobnie przez Maxa Fleischera w stylu neoromańskim. Niedaleko jest też Dom Liechtensteinów (Lichtenštejnský dům), związany rzecz jasna ze wspomnianą już wcześniej przeze mnie rodziną szlachecką. Niektórzy, jako atrakcję miasta wymieniają także nowoczesny Kościół św. Wacława z 1992 – 1995, a zbudowany według planów architekta Ludvika Kolka z Brna. Jest to już jednak raczej architektura nowoczesna, którą nie każdy pokocha.

Tak jak i nie każdy pokocha Brzecław. Bo co tu dużo ukrywać, jeśli ktoś się zakochał w Morawach, to na pewno nie przez to miasto.


Przeczytaj też:

Jeśli mimo wszystko do Brzecławia się wybierasz, możesz go potraktować jako bazę wypadową choćby w takie miejsca, jak: