Choć Teneryfa może wielu osobom kojarzyć się przede wszystkim z wygodnymi wakacjami pod słońcem Wysp Kanaryjskich, to jednak nie należy zapominać, że również miłośnicy trekkingu znajdą tutaj coś dla siebie. A wręcz: znajdą dużo dla siebie. Teneryfa bowiem obfituje w rozliczne szlaki turystyczne, doskonałe do wędrówek pieszych, choćby w górach Anaga. To właśnie tu znajdziemy przepięknie ukształtowany teren, zachwycające krajobrazy, a i spalimy nieco kalorii podczas pokonywania kolejnych kilometrów takiej wędrówki.



Roque de Taborno niczym Matterhorn
Jeśli nie przeszkodzi ci mgła, która potrafi brutalnie zalać okolice gór Anaga, wówczas masz szansę dostrzec kształt bazaltowego monolitu, jakim jest Roque de Taborno. I dostrzec jego podobieństwo do europejskiego, złowrogo brzmiącego, Matterhornu. Faktycznie, kształt skały na Teneryfie może przypominać ikoniczny szczyt, znajdujący się na granicy między Szwajcarią a Włochami. Dlatego nic dziwnego, że ludzie nazywają go Matterhornem Teneryfy, czy też Matterhornem Anagi. Należy jednak też zwrócić uwagę na różnice między nimi. Roque de Taborno jest znacznie niższy, bo zamiast ponad 4 tysięcy metrów, ma „jedynie” 706 metrów n.p.m. Ale ma też zupełnie inne pochodzenie – jest bowiem klasycznym nekiem wulkanicznym, czyli kominem zastygłej lawy, pozostałością po dawnej aktywności wulkanicznej w tej części świata. Tymczasem jego kontynentalny siostrzeniec jest “jedynie” szczytem tektonicznym, czyli powstałym w wyniku powolnej kolizji płyt tektonicznych. No i Roque de Taborno jest kilkukrotnie młodsze, bo masyw Anaga ma „zaledwie” około 7-9 milionów lat. Choć to nadal najstarsza część Teneryfy.




To, co chyba jednak najważniejsze dla większości turystów podróżujących po Teneryfie i chcących wybrać się na szlaki po górach Anaga, to fakt, że Roque de Taborno nie budzi takiej grozy, jak Matterhorn. A oferuje przy tym mnóstwo przepięknych krajobrazów. O ile nie przysłoni nam ich mgła. Delikatne, a zarazem brutalne zjawisko.





Szlak Roque de Taborno. Trekking w górach Anaga
Jak wspomniałem – trekking wokół Roque de Taborno nie budzi grozy, prędzej zachwyt. Nie jest to trasa długa, choć ostateczna liczba przebytych kroków będzie zależała od wybranego wariantu trekkingu – czy zboczysz w inne odnogi szlaku lub udasz się na punkty widokowe. Aczkolwiek całość najpewniej będzie oscylowała wokół 4 km. Przewyższenie do pokonania, to będzie najpewniej niecałe 300 metrów. Nie wydaje się, aby było tego dużo, nie znaczy to jednak, że szlak Roque de Taborno można zlekceważyć i nie trzeba na trasie uważać. Wręcz przeciwnie – momentami trzeba przejść wąską i stromą ścieżką, trzeba wspinać się po skałach, a nie ma tu żadnej pomocy pod postacią łańcuchów, lin czy klamer. Niekiedy po jednej stronie wąskiego przejścia ma się pionową ścianę skalną pnącą się w górę, a po drugiej stronie przepaść – opadającą, rzecz jasna, stromo w dół. Nie ma miejsca na pomyłkę, jest się zdanym na samego siebie.





Ale zdecydowanie warto wybrać się na ten szlak gór Anaga. Szczególnie jeśli nie ma mgły i można podziwiać widoki. W końcu z jednej strony mamy górskie grzbiety, a z drugiej szumiący falami ocean. Trzeba tylko pamiętać, że ze względu na owe piękno i ciasnotę uliczek w pobliskiej wiosce – trzeba przyjechać tu z rana, żeby mieć szansę na zaparkowanie auta. Nie musi być to skoro świt, ale może się okazać, że około godziny 9 – 10 już będzie krucho z parkingiem. A szkoda by było przegapić taki przyjemny trekking na Teneryfie. Przyjemny jeśli chodzi o wysiłek i widoki.



Przeczytaj też:
Ładny szlak na Teneryfie znajdziesz również wokół wulkanu Chinyero.
Sprawdź także, na co uważać w Hiszpanii.


