Szukasz książki na długie jesienne wieczory? Chętnie podzielę się tytułami, które znam osobiście i które chętnie ci polecę na tę porę roku. A będą to nie tylko książki z jesienią w tle, ale i takie, które w klimat tej pory roku – deszczowej, ciemnej, niekiedy ponurej – się dobrze wpisują. Bądź takie, które ów klimat przełamią, aby choć w wyobraźni wyrwać się do innego świata. Jeśli i ty możesz polecić coś od siebie, śmiało pisz w komentarzu – wszelkie sugestie są mile widziane.

Klimatyczne książki idealne na jesień
Jeśli, tak jak ja, lubisz podróże, a więc i podróżnicze książki – może warto sięgnąć po coś w tej kategorii? Znajdziesz tu bez wątpienia jesienne książki, które pozwolą ci się jeszcze bardziej zanurzyć w tej porze roku. Choćby zanurzenie miało się odbyć oczami wyobraźni w innej części świata. Albo popularnonaukowa książka, która stworzy odpowiedni klimat.
Erberto Petoia “Wampiry i wilkołaki. Źródła, historia, legendy od antyku do współczesności”
Nie jest powiedziane, że wampiry i wilkołaki to domena wyłącznie jesieni. Ale bardzo mocno do niej pasują – mgliste powietrze skrywające tajemnice, długie noce, krótkie dni… wszystko to sprzyja budowaniu napięcia. Choć, co ważne, tutaj nie o napięcie będzie chodzić, bo to książka popularnonaukowa, ale jakże ciekawa!
Patrycja Kupiec “Szkocja. Wędrówka przez krainę mitów i mgły”
Jeśli lubisz mgliste jesienne wieczory to tych możesz spodziewać się właśnie po Szkocji. Dlatego, aby poczuć jej klimat, warto sięgnąć po książkę Patrycji Kupiec, która przybliży ci ten kraj. I pozwoli poczuć jego deszczową aurę.
Sally Coulthard “Jak rozpalić ognisko, czyli rzecz o drewnie, podpałce i ogniu”
Można powiedzieć, że ta książka to absolutny klasyk „celebrowania ciepła”. Nie jest więc to typowa książka o jesieni czy książka z jesienią w tle, ale czyż… rozpalenie kominka nie brzmi, jako doskonały plan na tę porę roku? Albo ognisko? A o tym, jak to wszystko “działa” – ogień i spalanie – przeczytasz w niezbyt grubej, ale ciekawej książce Coulthard. Dzięki niej lepiej zrozumiesz ten żywioł!
Fabularne książki w jesiennym klimacie
Jesienne książki to w moim odczuciu takie, które doskonale oddają klimat tej pory roku – bywają mroczne, mokre, mgliste i ponure. Nawet jeśli ich akcja toczy się o innej porze roku, ale mają one cięższy klimat, świetnie nadadzą się jako lektura na długi jesienny wieczór. Dlatego w tej kategorii mam kilka tytułów do polecenia.
Agatha Christie “I nie było już nikogo”
Może i bohaterowie książki przybywają na Wyspę Żołnierzyków w ładną pogodę, ale już kolejnego dnia robi się ona sztormowa. A sztormy jakoś kojarzą mi się bardziej z jesienią niż z latem. Mamy więc tu duszną, zamkniętą przestrzeń, odciętą od świata wyspę i wspomnianą sztormową pogodę. A do tego stopniowo narastającą tajemnicę. Warto po nią sięgnąć w dżdżysty wieczór.

Mari Jungstedt “Niewidzialny”
Co prawda fabuła książki toczy się w sezonie turystycznym – ale mowa tu o skandynawskiej Gotlandii. Nie są więc to typowe wakacje pod rozgrzanym do czerwoności słońcem, zresztą szwedzka literatura ma swój własny, charakterystyczny klimat. Poczujesz go i tu. Pamiętaj tylko, że ten tytuł jest początkiem dłuższej serii.
Reeli Reinaus “Marius, magia i Wilkołaczka Liisi”
Mroczny las, dawne podania, wilkołaki i motywy magii – w końcu mamy tu do czynienia z realizmem magicznym. Oto estońska opowieść, co prawda przeznaczona dla młodszej publiki, ale jeśli ktoś chce poczuć jesienny klimat w nieco lżejszej odsłonie, ten powinien sięgnąć właśnie po tę lekturę.

Robert Dugoni “Brudna sprawa”
Deszczowe Seattle i kolejna sprawa kryminalna, której musi się podjąć detektyw Tracy Crosswhite. Tytuł mówi sam za siebie, łatwo nie będzie. Pamiętaj jednak, że ta książka to już kolejny tytuł z serii, więc jeśli nie lubisz przeskakiwać w historii bohaterów, musisz sięgnąć najpierw po inne tytuły tego autora.
Stephen King “Cmętarz zwieżąt”
Klasyka horroru – jeśli więc lubisz literaturę grozy, a jeszcze tej konkretnej nie znasz, musisz po nią sięgnąć. Zdecydowanie jedna z lepszych książek Kinga, a nawet jedna z lepszych książek grozy, jakie czytałem. Można powiedzieć, że świetnie wpisuje się w klimat Święta Zmarłych czy Halloween.
Lekkie książki na jesienne wieczory
Jeśli czujesz, że długie i chłodne wieczory pełne mgły i deszczu już cię męczą, wyrwij się z tego świata i przenieś się w inny. Albo zostań w naszym świecie, ale przenieś się na inną długość i szerokość geograficzną, aby oczami wyobraźni zobaczyć lżejsze klimaty.
Agnieszka Merwińska, Tomasz Merwiński “Bezdech tropików”
Nie mogło zabraknąć w tym zestawieniu książki, której jestem współautorem. Jest lekka, w końcu to komedia erotyczna, a zabiera czytelnika w świat tropików. Na wakacje na drugą stronę oceanu, gdzie czekają na nas… odpoczynek, śmiech i odrobinę szaleństwa. Albo dużo szaleństwa.
Karol Olgierd Borchardt “Znaczy Kapitan”
Wybierz się nad morze, ale nie aby spędzić tam wakacje pod palącym słońcem, lecz by wyruszyć w rejs razem z Karolem Olgierdem Borchardtem. Poznasz trudy marynarskiego życia, ale też się przy tym uśmiejesz. Bo opowieści te są pisane lekkim językiem, a i one same są… po prostu lekkie.
Książki na jesień – podsumowanie
Mam nadzieję, że udało ci się znaleźć coś ciekawego spośród wymienionych wyżej tytułów. Ale jeśli i ty masz jakiś pomysł na to, co czytać jesienią, koniecznie się nim podziel. I napisz w komentarzu, co polecasz ty! Chętnie poznam inne książk idealne na jesień.


