Koniec zimy w miękińskim lesie

Gdy kończy się zima, a wartę nad światem przejmuje po niej wiosna – wyjście do lasu w tym czasie może być wyśmienitym pomysłem. Bo wcale nie musisz tam spotkać się jedynie z wczesnowiosenną trójcą: błotem, chłodem i deszczem. Możesz tam zostać świadkiem zmiany warty pór roku. Zobaczyć, jak roślinność zielenieje pod białą pokrywą topniejącego śniegu. Jak Marzanna ostatkiem sił walczy o utrzymanie władzy nad światem, ale już widać jej nieuchronny koniec…

Szpaler drzew w lesie niedaleko Miękini

Dlatego w czasach pandemii, zamkniętych granic, utrudnionych dalszych podróży – na przełomie zimy i wiosny wybrałem się do lasu pod Miękinią. Wystarczająco blisko Wrocławia, aby wypad ten zorganizować sobie na zaledwie kilka godzin, a zarazem wystarczająco daleko od cywilizacji, by zaczerpnąć nieco świeżego powietrza.

By być blisko spektaklu, w którym zmagają się ze sobą dwie pory roku.

Zakręt w lesie niedaleko Miękini

Nie taki niemy ten spektakl

Spektakl ten jednak nie okazuje się być zupełnie cichą pantomimą, lecz wydarzeniem odbywającym się przy akompaniamencie śpiewających ptaków. Nie słychać ich co prawda na pierwszym planie, ale powoli, powoli ich melodyjne dźwięki wynurzają się z głębi lasu, stanowiąc tym samym delikatne, ale jakże miłe dla ucha tło dźwiękowe. Tło nadające swym leniwym rytmem powolne tempo spaceru wzdłuż leśnego traktu w miękińskim lesie. Bo przecież nigdzie mi się nie spieszy. W końcu przybyłem tu, by uciec od pędu cywilizacji, od hałasu, od szarych murów.

Droga i ścięte drzewa w Nadleśnictwie Miękinia

Roślina pokryta śniegiem

Liście pokryte śniegiem

Mech pokryty śniegiem

Drzewa iglaste w Nadleśnictwie Miękinia

Nie spieszy mi się. Tak jak wiośnie nie spieszy się w tym roku z zupełnym nadejściem i tak jak zimie nie spieszy się z odejściem w siną dal. Bo dziś, na przełomie kalendarzowej i astronomicznej zimy oraz wiosny walka obu pór roku nie jest ani spektakularna, ani nie daje jednoznacznego rozstrzygnięcia, lecz zdaje się być pełnym piękna kompromisem, który póki co zadowala obie strony konfliktu. I widzów tej wojny, takich jak ja. Bo resztki zimy nadają uroku lasowi, który już przybiera powoli zielone rumieńce wiosny.

Ale, jak już wspomniałem, przy tym wszystkim, mimo wszystko, widać nieuchronny koniec zimy. Wiosna nadchodzi. A wraz z nią zmiany i nadzieja. Albo nadzieja na zmiany.

Droga w Nadleśnictwie Miękinia

PS
Trzeba jednak uważać na kleszcze – bo niby jest jeszcze zimno, ale po powrocie do domu odkryłem “na sobie”, że jednak już się budzą.


Przeczytaj też:

Jeśli szukasz miejsc do złapania oddechu gdzieś blisko Wrocławia to zobacz opisywane przeze mnie lokacje znajdujące się na terenie Parku Krajobrazowego Dolina Bystrzycy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Jeśli chcesz dodać komentarz, wpisz wszystkie cyfry (arabskie, rzymskie lub ilość kropek) widoczne na poniższych grafikach. *