Przystań podróżnika: Platinum Mountain Hotel & SPA w Szklarskiej Porębie

Krótki wypad w góry w dobie pandemii? Zaraz po otwarciu się na turystów hoteli, po kilkutygodniowym lockdownie? Będąc wygłodniałym wypadów poza dom to pewnie i z ziemianki w górach byłbym zadowolony, ale tak na spokojnie… może nie ma co tak pochopnie obniżać wymagań? Tym bardziej, że po okresie stresów i zmartwień szczególnie przyda się odrobina solidnego relaksu. Tak oto wybór w czerwcu padł na Platinum Mountain Hotel & SPA w Szklarskiej Porębie. Jak sobie ów obiekt z moimi wymaganiami poradził?

Pierwszy kontakt

Pierwszą styczność z hotelem, już poza samą stroną internetową, miałem przez rozmowę telefoniczną, jeszcze w trakcie trwania krajowego lockdownu związanego z pandemią. Już na tym etapie obsługa była miła i udzielała wszelkich niezbędnych informacji. Później ten styl był kontynuowany, zarówno wówczas, gdy drogą mailową otrzymałem wszelkie niezbędne informacje związane z funkcjonowaniem hotelu w czasie pandemii oraz tym, jak mam się do tego dostosować, aż po pierwszą wizytę w recepcji. Wszystko jasno, czytelnie, klarownie. Od początku do końca.

Pokój

Niby na nieco wydłużony weekend człowiek nie potrzebuje wiele i nie oczekuje cudów, ale trzeba przyznać, że pokój jaki zastałem w hotelu od początku zachęcał, aby pozostać w nim na dłużej. Oprócz dużego małżeńskiego łóżka, które przy okazji było wygodne, znalazło się w tym przestronnym klimatyzowanym pokoju miejsce na narożnikową sofę. Idealne rozwiązanie na wspólne wieczorki przy lampce wina, choć te jeszcze przyjemniej spędzało się na balkonie. Ten ostatni gwarantował nie tylko odrobinę świeżego powietrza, ale i przyjemny szum pobliskiego potoku i spokój niezakłócany przez sąsiadów. Czasem tylko za dnia można było usłyszeć dźwięki prac wykonywanych prawdopodobnie przy rozbudowie obiektu, ale świadkiem tego można było zostać pod warunkiem, że za dnia nie wyszło się na górskie szlaki, pozostając na terenie hotelu.

Do tego w pokoju tym znajdowało się biurko, gdyby ktoś potrzebował przy nim nieco popracować, spora szafa, mała lodóweczka, telewizor, czajnik z zestawem herbat i kaw oraz filiżanki i lampki na wino. Ponadto żelazko i sejf oraz szlafroki i kapcie. Czyli właściwie wszystko, co sprawi, że wizyta w takim miejscu będzie dla nas komfortowa.

Łazienka

Wraz z wygodnym pokojem otrzymujemy niewielką, ale funkcjonalną, czystą i schludną łazienkę z kabiną prysznicową. Czyli idealnie, jak ktoś przybył tu z myślą o wypadach w góry, bowiem można wziąć szybki prysznic i lecieć na szlak. Gorzej jeśli ktoś lubi w wannie poleżeć lub ma ochotę na dłuższą relaksującą kąpiel po powrocie ze szlaku. Ale to oczywiście kwestia gustu i potrzeb, ja zazwyczaj i tak decyduję się na mniej czasochłonny prysznic.

Sama łazienka jest dobrze wyposażona, nie tylko w cały komplet ręczników, ale i w duże lustro oraz małe lusterko na wysięgniku, suszarkę i oczywiście kosmetyki, takie jak mydło, szampon czy żel pod prysznic. Jak więc widać, o wszystko, co najważniejsze, hotel zadbał.

Wyżywienie

Śniadania czy kolacje były tymi elementami pobytu w hotelu, które pozwalały najbardziej odczuć trwającą w Polsce pandemię. Poza oczywistymi maseczkami, które trzeba było nosić wszędzie poza pokojem, oraz poza odstępami między stołami, zrezygnowano ze szwedzkich stołów. Zamiast tych ostatnich, pojawiły się barki, przy których stała obsługa, nakładająca kolejnym gościom to, co czekało gotowe w bemarach, półmiskach, talerzach czy innych pojemnikach na żywność. Niby zrozumiały krok, ale jednak trzeba przyznać, że nieco uciążliwy, ze względu na tworzące się w ten sposób kolejki. Trzeba jednak przy tym pamiętać, że hotele muszą obecnie spełniać odpowiednie wymogi sanitarne, określane przez państwo. Więc nie na wszystkie niedogodności mają one wpływ. A raczej dobrze o hotelu świadczy, że wymogi takie spełnia, nawet kosztem pewnych niedogodności dla gości (no cóż, takie życie).

No dobra, a jak smakowało? Dobrze! Nawet bym powiedział, że podany mi żurek wręcz bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Inne dania, włącznie z deserami, również były dobre. Nawet pomimo ograniczonego wyboru (zapewne ze względu na rozwiązania wprowadzone w związku z walką z pandemią) nikt stąd głodny wyjść nie powinien.

Wellness i SPA

Kolejnym elementem, który sprawił, że poczułem na sobie koronawirusowe obostrzenia, było korzystanie ze strefy Wellness oraz z zabiegów SPA. Na basen mogła wejść jedynie ograniczona ilość osób, więc trzeba było wcześniej zapisywać się i rezerwować sobie konkretną godzinę. Z co lepszymi terminami na najbliższe dni był oczywiście problem, ale też nie było tak, że strefa Wellness zupełnie była zablokowana przez cały dzień. Co to, to nie! A kiedy wreszcie z tej części hotelu skorzystałem… byłem pod wrażeniem wielkości strefy z saunami oraz z samym wyborem różnych rodzajów saun. Korzystało się z nich zresztą na tyle komfortowo, że już nie zdążyłem później skorzystać z basenu, mimo że na całość miałem aż 1,5 godziny!

A co ze SPA? Platinum Mountain Hotel & SPA współpracuje w tej gestii z marką Dr Irena Eris, można więc od początku spodziewać się wysokiej jakości obsługi klienta. Niestety, ze względu na panującą epidemię, nie było takiej możliwości by skorzystać z masaży we dwoje – jednocześnie w tym samym czasie. Nawet w dwóch osobnych pokojach, co było dla mnie dość zaskakujące, gdyż jak się wydawało, pokoi tych było całkiem sporo. Trzeba więc było zarezerwować dwie różne (np. następujące po sobie) godziny masaży. Jednak sam zabieg – co tu dużo mówić: od początku do końca pełen profesjonalizm. Tak bardzo upragniony relaks i rozluźnienie.

Inne udogodnienia

Świetnym pomysłem jest to, że hotel oferuje swoim gościom możliwość wyjścia z zatrudnionym przez nich przewodnikiem górskim na szlak. Nie skorzystałem z tego co prawda, bo nie narzekam na to, jak radzę sobie w górach, jednak trzeba przyznać, że to bardzo fajna opcja, z której mogą skorzystać i starsi, i młodsi. Zresztą, z tego co widziałem to z przewodnikiem wyruszały całkiem liczne grupy

Do dyspozycji gości są również rowery oraz siłownia. Z racji jednak, że ani z jednej, ani z drugiej opcji nie skorzystałem, ciężko mi je ocenić. Poza stwierdzeniem, że dobrze iż w ofercie są.

Natomiast warto wspomnieć, że ponadto do dyspozycji gości jest całkiem spory płatny parking oraz garaż – wedle wyboru. Nie ma więc najmniejszego problemu z parkowaniem, jeśli przyjechało się autem. A na parkingu – co ciekawe – ładowarka do samochodów elektrycznych. I bardzo dobrze! Brawo!

Lokalizacja

Nie wiem czy o lokalizacji hotelu nie powinienem napisać na samym początku, tym bardziej, że ta akurat w tym przypadku jest ogromnym plusem. Platinum Mountain Hotel & SPA nie znajduje się w centrum Szklarskiej Poręby, ale zarazem do centrum jest blisko, a dojście doń jest łatwe. Podobnie jak blisko jest do sklepów, czy to co najważniejsze – do górskich szlaków oraz do wyciągu na Szrenicę. Można więc szybko wkroczyć na górski szlak, jeśli po to tu przyjechaliśmy. A zarazem obiekt jest w cichej, spokojnej okolicy, nie licząc nienachalnych prac budowlanych, które toczą się obok.

Podsumowanie

Czy wróciłbym do tego hotelu? Czy poleciłbym go innym? Dwa razy tak! Weekend w Platinum Mountain Hotel & SPA uznaję za udany i nie popsuły go nawet pandemiczne obostrzenia. Tak więc, jeśli zastanawiasz się nad urlopem w tym hotelu to… nie zastanawiaj się. Po prostu jedź!

PLUSY:

+ przestronny, wygodny, dobrze wyposażony pokój z łazienką
+ duża strefa Wellness ze sporym wyborem saun
+ spokojna okolica obok szumiącego potoku
+ blisko wyciągu i szlaków górskich
+ łatwy dostęp do centrum Szklarskiej Poręby
+ obszerny parking z ładowarką dla samochodów elektrycznych

MINUSY:

– oferta SPA dla dwojga z ograniczeniami (ze względu na epidemię)
– nienachalne hałasy z budowy (zapewne problem tylko okresowy)


Przeczytaj też:

Platinum Mountain Hotel & SPA to świetna baza wypadowa w góry, stąd można wybrać się chociażby na szczyt Szrenicy, czy też pojechać tuż za południową granicę Polski i zobaczyć piękny wodospad Mumlawy, znajdujący się na terenie Czech.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jeśli chcesz dodać komentarz, wpisz wszystkie cyfry (arabskie, rzymskie lub ilość kropek) widoczne na poniższych grafikach. *