Współpraca reklamowa z Audioteka
Tyle już książek o Hiszpanii napisano – po co wydawać kolejne? Co jeszcze można napisać o tym pięknym kraju? Co jeszcze można dodać ponad wiedzę, która została zawarta w innych tytułach? Czy książkę “Hiszpania. Fiesta dobra na wszystko” Macieja Bernatowicza wyróżnia coś na tle innych?

Może wcale nie trzeba zbyt wiele dodawać. Wystarczy przede wszystkim uporządkować, zebrać to, co już o kraju wiadomo i sensownie przekazać na kartach jednej książki. Tak, aby nie trzeba było szukać fragmentów różnych wiadomości po różnych księgach. A tak to niestety czasem wygląda… I nie wiem, czy Maciej Bernatowicz takie zadanie “uporządkowania” tej wiedzy sobie wyznaczył, czy po prostu tak mu to wyszło przypadkiem. Ale faktycznie “Hiszpania. Fiesta dobra na wszystko” zawiera w sobie dużą dawkę szerokiej wiedzy na temat Hiszpanii. Nie jest to oczywiście książka, która opowie wszystko i o wszystkim, nie jest w stanie zagłębić się w każdy detal, w każdy szczegół historii, kultury, przyrody, społeczeństwa, czy gospodarki tego kraju, ale też zapewne nie taki był cel Autora. Raczej chodziło o szeroką, ogólną wiedzę, która pozwoli czytelnikowi lepiej poznać kraj… a może i więcej czerpać ze zwiedzania go w trakcie wakacji. Cieszyć się bardziej Hiszpanią i rozumieć lepiej jej mieszkańców. Dostrzegać więcej, doświadczać bardziej świadomie.
Muszę przyznać, że “Hiszpania. Fiesta dobra na wszystko” to książka solidna. Napisana lekkim, dobrym językiem, a zarazem ze sporą dawką wiedzy i doświadczeń Autora. W sumie to nie wiem, czy nie jest to najlepsza książka o Hiszpanii, jaką dotychczas czytałem… Nawet jeśli nie, to i tak ją gorąco polecam!
Przeczytaj też:
Lubisz Hiszpanię? Zanim się tam wybierzesz, sprawdź na co uważać w Hiszpanii.
Ale poznaj też takie miejsca, jak kusząca turystów Benalmádena.


