Różne oblicza Benalmádeny

Z czym kojarzy Ci się Benalmádena? Jeśli w ogóle z czymkolwiek… to zapewne z masową turystyką. Z hotelami, mariną, klubami nocnymi, czy parkiem rozrywki Tivoli World. Z relaksem i wypoczynkiem na kamienistych plażach Costa del Sol.

Ale skoro przecież boom na turystykę w tym rejonie Hiszpanii wybuchł dopiero w latach ‘60 XX wieku, to co zatem było tutaj wcześniej?

Tabliczka Casa Melin w Benalmádena Pueblo

Góra nad Benalmádeną

Benalmádena Teleferico z widokiem na wybrzeże

Tomasz Merwiński w Benalmádenie

Góry i wybrzeże Costa del Sol w Benalmádenie

Krótka, choć długa historia Benalmádeny

Wbrew pozorom o przeszłości Benalmádeny można pisać dużo. Bardzo dużo. Historia tego miejsca sięga bowiem nawet i do paleolitu, do 18.000 lat wstecz. Benalmádena pamięta zatem i Cesarstwo Rzymskie, Bizancjum, rządy arabskiej dynastii Nasrydów, czy upadek Maurów i przybycie chrześcijańskich władców. Rejonu tego nie ominęły grabieże ze strony muzułmanów czy piratów, stąd też do obrony przed nimi w XVI wieku powstały kamienne wieże strażnicze Torre Bermeja i Torre do Torrequebrada, czy Torre del Muelle. W XVII wieku przyszedł czas epidemii, susze, a nawet trzęsienie ziemi, tsunami… a mimo tego Benalmádena przetrwała, jej mieszkańcy podjęli się uprawy m.in. winorośli, fig, migdałowców i słodkich ziemniaków. W XIX wieku Benalmádena rozwijała się nie tylko rolniczo, ale i przemysłowo, zwłaszcza jeśli chodzi o produkcję papieru, w tym… talii kart do gry, przeznaczonych zresztą na rynek amerykański. Jednak w roku 1877 do prowincji Malaga dotarła plaga filoksery, która tak nawiasem mówiąc zniszczyła uprawy winorośli nie tylko tutaj, ale i w winnicach w połowie świata. Bezrobocie, głód, malaria, tyfus i cholera obecne w Benalmádenie wyniszczały ją systematycznie, aż do lat ‘50 XX wieku, kiedy nastąpił boom turystyczny w tym rejonie. I skierował on miasto na drogę rozwoju ku tej formie, z jakiej znamy je dziś.

Spróbuję jednak w Benalmádenie znaleźć coś więcej niż tylko hotele, kluby nocne, restauracje, plaże…

Wieża strażnicza w Benalmádenie
Jedna z wież strażniczych

Puerto Deportivo de Benalmádena (oblicze ekskluzywne)

Zacznę jednak od tego, co ekskluzywne. Bo jednak znajduje się w ważnej części miasta i stanowi istotny element jego współczesnej przestrzeni. Poza tym warto się tu przejść, nawet jeśli nie ma się w marinie zacumowanego własnego luksusowego (lub skromniejszego) jachtu. Choćby po to, aby zobaczyć te tuziny eleganckich kadłubów stojących tuż przy ścianach budynków z apartamentami, restauracjami i sklepami. Wygląda to jak istna dzielnica na wodzie, z błękitnymi mokrymi arteriami zamiast czarnych asfaltowych dróg. Myślę, że otwarta w 1979 roku Marina może być ciekawym smaczkiem w zwiedzaniu miasta, a może i początkiem marzeń i dążeń do ich realizacji o własnym luksusowym jachcie…

Jachty w marinie w Benalmádenie

Puerto Deportivo Benalmádena

Parque de la Paloma (oblicze naturalne)

Z błękitnej pofałdowanej płaszczyzny wód Morza Śródziemnego przejdźmy na zieloną płaszczyznę traw, drzew i krzewów, pełnych zwierząt. Ta otwarta w 1995 roku oaza naturalności pośród betonów okolicznych hoteli to bez wątpienia doskonałe miejsce na złapanie oddechu. Mówi się, że to jeden z najpiękniejszych parków w Europie. I… no cóż, patrząc na te rzędy drzew, liczne kaktusy, palmy, czy rozścielone kobierce łąk, po których biegają pawie, kaczki, gęsi, kury, łabędzie, papugi, zające, ale też i zbiorniki wodne, w których pływają rozmaite ryby, jestem w stanie tak właśnie ten park określić. Jako jeden z najpiękniejszych w Europie.

Parque de la Paloma w Benalmádenie

Kogut w parku miejskim w Benalmádenie

Wodospad w parku w Benalmádenie

Kaktusy w parku miejskim w Benalmádenie

Ptak na drzewie w Benalmádenie na Costa del Sol

Najwyższa stupa w Europie (oblicze mistyczne)

Otwarta 5 października 2003 roku najwyższa stupa w Europie zdaje się być oderwana od hiszpańskiej rzeczywistości. Jednak z drugiej strony – skoro powstała, zapewne ktoś jej tutaj potrzebował. Poza tym to ciekawe, dość egzotyczne miejsce, może być niezwykłą atrakcją dla ludzi, którzy lubią poznawać różne kultury. A i widok, jaki się stąd rozpościera na okolicę, jest całkiem ładny, bowiem stupa znajduje się na zboczu górskim, wznosząc się całkiem wysoko ponad wybrzeże Morza Śródziemnego. A i ona sama ma 33 metry wysokości. Co ciekawe, przy jej projektowaniu swój udział miał Wojtek Kossowski, mieszkający w Niemczech polski architekt.

Stupa w Benalmádenie

Najwyższa stupa w Europie w Benalmádenie na Costa del Sol

Detal stupy buddyjskiej w Benalmádenie

Wnętrze stupy w Benalmádenie

Okna i zdobienia wewnątrz stupy w Benalmádenie

Benalmádena Pueblo (oblicze urocze)

Dzielnica pełna białych domków, kwiatów, wąskich uliczek to idealne miejsce, aby się w nim zgubić. Tylko po to, by się odnaleźć – czy to na Plaza de España, czy to pod kościołem Iglesia de Santo Domingo de Guzman, z którego rozpościera się piękny widok na okolicę. Są tu też restauracje i kawiarnie, jest to więc świetne miejsce, aby spróbować lokalnych specjałów, albo po prostu napić się kawy i chwilę odpocząć od upałów.

Benalmádena Pueblo - biała uliczka w Andaluzji

Biała uliczka w Benalmádena Pueblo

Kwiaty w białej uliczce na Costa del Sol w Benalmádenie

Tomasz Merwiński pośród białych uliczek Benalmádena Pueblo

Plaza de España w Benalmádena Pueblo

Iglesia de Santo Domingo de Guzman w Benalmádenie

Castillo Monumento Colomares (oblicze brzydoty)

Nie tylko piękno znajdziemy w Benalmádenie, ale i tandetną brzydotę. Choć to oczywiście kwestia gustu, nie będę jednak ukrywał, że dla mnie Colomares to architektoniczny koszmarek, który niewiele ma wspólnego z historią, z okoliczną architekturą, czy kulturą, choć myślę, że warto wspomnieć iż obiekt ten jest hołdem dla Krzysztofa Kolumba. Ale, jak już pisałem, wszystko to kwestia gustu. Są i tacy, którzy lubią robić sobie tutaj zdjęcia.

Castillo Monumento Colomares w Benalmádenie

Pomnik Krzysztofa Kolumba w Benalmádenie

Colomares na Costa del Sol w Benalmádenie

Benalmádena - Castillo Colomares w Andaluzji

Monte Calamorro (oblicze drapieżne)

Szczyt Calamorro wznoszący się ponad Benalmádeną kusi i przyciąga sporą ilość turystów, nic więc dziwnego, że na jego grzbiet prowadzi kolejka linowa. No, może niezupełnie na sam szczyt, ale tuż tuż. I choć już z samego wagonika Teleférico Benalmádena rozciąga się ładny widok na okolicę, to jednak ze szlaków na szczycie można zobaczyć więcej. Zarówno więcej samej okolicy, jak i więcej… ptactwa. Znajduje się tutaj bowiem centrum zajmujące się dzikimi ptakami, opieką nad nimi i pokazami dla turystów. Wśród ptaków znajdziemy kondora andyjskiego, sępy, jastrzębie, orły, sowy… Pokazy są wykonywane bez zamęczania zwierząt, a one same puszczane są zupełnie wolno, by przy pomocy różnych gadżetów i sygnałów puszczanych przez opiekunów, pokazywać w jaki sposób ptaki te polują na zwierzynę.

Benalmádena Teleferico

Wagonik Teleferico Benalmádena

Tomasz Merwiński na Monte Calamorro na Costa del Sol

Drapieżne ptaki na górze Calamorro w Benalmádena

Ptak drapieżny na szczycie Monte Calamorro w Andaluzji

Księżyc nad Monte Calamorro niedaleko Benalmádeny

Skały zbocza Monte Calamorro w Andaluzji

Castillo El Bil-Bil (oblicze mauretańskie)

W Andaluzji, ze względów historycznych, nie może zabraknąć akcentów mauretańskich. Jest więc oto Castillo El Bil-Bil. Nie jest to jednak budowla pamiętająca czasy panowania Maurów, pochodzi ona bowiem z roku 1927 i została zbudowana jako willa podmiejska jednej z zamożnych hiszpańskich rodzin. Ale nie zmienia to faktu, że i tak prezentuje się ciekawie na wybrzeżu Costa del Sol.

Castillo El Bil-Bil w Benalmádenie

Castillo Bil Bil na wybrzeżu Costa del Sol

Pałac Bil Bil na wybrzeżu w Benalmádenie

Pomnik Ibn al-Baytar niedaleko Castillo Bil Bil w Benalmádenie

Plaże Benalmádeny (oblicze słoneczne)

To, po co najczęściej tu ludzie przyjeżdżają – plaże! – są kamieniste. Czasem są to większe, czasem mniejsze kamyki, ale jednak wciąż kamyki. No cóż, coś za coś, złote słońce nad hiszpańskim niebem albo złote plaże nad polskim Bałtykiem. Oczywiście nikomu chyba nie muszę mówić, gdzie pogoda jest pewniejsza? Nawet (albo tym bardziej) w październiku, w którym przyszło mi przybyć do Benalmádeny. I w tym miesiącu można na plaży poleżeć w stroju kąpielowym. Bez uczucia marznięcia…

Plaża w Benalmádenie

Castillo El Bil-Bil na wybrzeżu Costa del Sol

Hotele Benalmádeny (oblicze cementowe)

Czego oczekiwać od popularnego ośrodka turystycznego, jeśli nie lasu hoteli? Jest ich tu od groma, w różnym stylu, z różnej epoki, różnej jakości. Każdy więc znajdzie coś dla siebie, na miarę własnych potrzeb lub możliwości. Albo wypośrodkowane, gdzieś między jednym a drugim. Wybór jest tutaj niesamowicie duży.

Hotel Best Benalmádena

Hotel nocą w Benalmádenie

Jeszcze jakieś oblicza?

Pewnie to nie wszystkie oblicza Benalmádeny. Ja odkryłem właśnie takie, ale Ty możesz przecież odkryć i inne. I wierzę, że to zrobisz. Najważniejsze jest jednak, aby postawić ten pierwszy krok, ruszyć w podróż… i bez cienia zastanowienia eksplorować otaczający nas świat.


Przeczytaj też:

Zobacz, dlaczego „Malaga, jak wino, uderza do głowy”.

Poznaj też przepiękną Rondę, która pełniła ważną rolę w historii Andaluzji.

3 thoughts on “Różne oblicza Benalmádeny

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Jeśli chcesz dodać komentarz, wpisz wszystkie cyfry (arabskie, rzymskie lub ilość kropek) widoczne na poniższych grafikach. *